Niby szykowanie, a ludzie tankują.

Niby szykowanie, ale ludzi trochę jest na tej stacji. Ciągle ktoś po coś przychodzi. Dziś jest okropnie ślisko i taka plucha. Pada śnieg z deszczem. Dobrze, że ja nie muszę nigdzie do tej 16stej wychodzić, bo aż się wzdrygam na samą myśl. Pewnie pełno ludzi jest w mieście, bo wszyscy na ostatnią chwilę robią zakupy. Ja już mam wszystko kupione tylko zrobić. Najwyżej będę siedzieć do nocy, aż wszystko zrobię. Nie ma innego wyjścia. Niektórzy mają wolne, tak jak moja siostra, to zdążą wszystko zrobić, a ja na szybkiego, bo mój mąż w kuchni to dwie lewe ręce ma. A jak u Was? Kto gotuje?

christmas-stollen-1768907__340