Marzenia dziecka, a ambicje rodziców

Ostatnio słuchałam audycji w radiu, gdzie redaktorzy zastawiali się, dlaczego rodzice przedkładają swoje niespełnione marzenia na własne dziecko? Pewnie dlatego, że chcą stłumić własne poczucie niespełnienia w pewnym sensie. Nigdy nie zapomnę, jak mama mojej ówczesnej przyjaciółki nie mogła się pogodzić z faktem, że jej ukochana córka idzie do zakonu, a nie na studia medyczne. Teraz za to studiuje w Rzymie, zna język włoski i jest nadal zakonnicą.